„Trumna na kółkach”. Prawomocny wyrok w głośnej sprawie adwokata – analiza prawna

Wczoraj zakończył się jeden z najbardziej komentowanych procesów karnych ostatnich lat, dotyczący łódzkiego adwokata, który w 2021 r. spowodował tragiczny wypadek drogowy w okolicach Barczewa. W wyniku czołowego zderzenia dwóch samochodów śmierć poniosły dwie kobiety podróżujące drugim pojazdem.

Sprawa przez wiele lat pozostawała w centrum zainteresowania opinii publicznej, nie tylko ze względu na tragiczny charakter zdarzenia, lecz również z powodu zawodu, który wykonywał sprawca i przede wszystkim jego zachowania w przestrzeni publicznej już po wypadku. Krótko po zdarzeniu opublikował on w mediach społecznościowych nagranie, w którym stwierdził, że samochód, którym poruszały się ofiary, był „trumną na kółkach”. Cała wypowiedź skoncentrowana była na krytyce samochodów niższej klasy (w domyśle tańszych) i wyższości samochodów premium, na poziomie tego, który prowadził sam sprawca. Według sprawcy wypadku, zdarzenie nie miałoby takich konsekwencji, gdyby ofiary prowadziły znacznie lepszy samochód… niestety autor tej wypowiedzi, zdawał się zapominać, że sprawcą wypadku był on, a nie kierujący drugim samochodem. Wypowiedź ta wywołała ogromne oburzenie społeczne i na długo stała się symbolem tej sprawy.

Jakie były okoliczności wypadku samochodowego?

Do wypadku doszło 26 września 2021 r. na drodze wojewódzkiej nr 595 na trasie Barczewo – Jeziorany. Według ustaleń śledczych kierujący Mercedesem adwokat przekroczył podwójną linię ciągłą i zjechał na przeciwległy pas ruchu, doprowadzając do czołowego zderzenia z jadącym prawidłowo Audi 80. W wyniku zdarzenia kierująca pojazdem oraz jej pasażerka zginęły na miejscu.

Prokuratura zarzuciła kierowcy naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, które doprowadziło do śmiertelnego wypadku komunikacyjnego.

Wyrok sądu pierwszej instancji w sprawie adwokata od „trumien na kółkach”

W kwietniu 2025 r. sąd pierwszej instancji uznał oskarżonego adwokata winnym spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym i wymierzył mu karę 2 lat bezwzględnego pozbawienia wolności, a także 5-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Od tego orzeczenia apelacje wniosły zarówno obrońca oskarżonego, jak i oskarżyciele – prokuratura oraz pełnomocnicy rodzin ofiar.

Sprawa adwokata od „trumien na kółkach” – Postępowanie apelacyjne i prawomocny wyrok

Wczoraj tj. 5 marca 2026 r. sprawa znalazła swój prawomocny finał. Sąd Okręgowy w Olsztynie, rozpoznając sprawę w drugiej instancji, zmienił zaskarżony wyrok na korzyść oskarżonego.

Ostatecznie oskarżony został skazany na:

1 rok i 6 miesięcy pozbawienia wolności,
4-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

W ten sposób sąd odwoławczy złagodził zarówno wymiar kary pozbawienia wolności, jak i długość środka karnego.

Dlaczego kara w sprawie adwokata od „trumien na kółkach” została obniżona?

W uzasadnieniach takich rozstrzygnięć sądy najczęściej wskazują na charakter winy sprawcy oraz ocenę stopnia naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. W omawianej sprawie przyjęto, że doszło do nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego, a tragedia była następstwem błędu kierowcy polegającego na naruszeniu reguł ruchu drogowego.

Warto przypomnieć, że za przestępstwo spowodowania śmiertelnego wypadku komunikacyjnego kodeks karny przewiduje karę od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności, co oznacza, że sąd dysponuje bardzo szerokim zakresem wymiaru kary.

Wymiar kary nie jest przypadkowy

Z mojego doświadczenia, wymiar kary nie jest tutaj przypadkowy. Kara 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności stanowi górną granicę, w której sprawca może ubiegać się o odbywanie jej w systemie dozoru elektronicznego. Oznacza to, że skazany po spełnieniu ustawowych przesłanek może wystąpić do sądu penitencjarnego o zgodę na odbywanie kary poza zakładem karnym, przy zastosowaniu elektronicznej kontroli miejsca pobytu. O systemie dozoru elektronicznego pisałem już tutaj.

Wymierzenie kary w takim wymiarze jest dla mnie zawsze wyraźnym sygnałem, że Sąd nie chce wymierzać tzw. kary w zawieszeniu, ale jednocześnie chce dać skazanemu możliwość do ubiegania się o wykonywanie jej poza zakładem karnym. Nie oznacza to jednak automatycznego zastosowania tego systemu. Decyzja w tym zakresie należy do sądu wykonawczego, który bada m.in. postawę skazanego, dotychczasowy styl życia, jego sytuację osobistą oraz ocenę tego, czy cele kary mogą zostać osiągnięte bez izolacji penitencjarnej. Nie znając oczywiście tych szczegółów, mogę jednak z czystym sumieniem prognozować, że Paweł K. otrzyma zgodę na odbywanie kary w systemie dozoru elektronicznego – sąd na pewno uwzględni jego dotychczasową niekaralność, tryb życia, zapewne przygotowane dokumenty w postaci pozytywnych opinii, rekomendacji i inne okoliczności przemawiające na jego korzyść.

Sprawa karna, która wywołała debatę publiczną

Proces adwokata z Łodzi od początku wywoływał ogromne emocje społeczne. Wpływ na to miała nie tylko tragiczna śmierć dwóch kobiet, lecz także późniejsze wypowiedzi oskarżonego, które wielu komentatorów uznało za pozbawione empatii wobec rodzin ofiar. Zachowanie Pawła K. przez które rozumiem zarówno spowodowanie śmiertelnego wypadku, jak i jego późniejsze wypowiedzi, godziło także w dobre imię Adwokatura, dlatego na reakcję organów dyscyplinarnych samorządu nie trzeba było długo czekać. Adwokat został zawieszony i równolegle do postępowania karnego wszczęto wobec niego postępowanie dyscyplinarne.

Sprawa ta pokazuje również szerszy problem odpowiedzialności karnej za przestępstwa komunikacyjne – a zwłaszcza trudność w społecznej akceptacji wyroków w sytuacjach, gdy skutkiem wypadku jest śmierć człowieka w zestawieniu z łagodnymi (według opinii publicznej) wyrokami. Jednocześnie stanowi ona przykład, jak duże znaczenie dla społecznego odbioru procesu ma zachowanie sprawcy po zdarzeniu. W wielu przypadkach to właśnie postawa oskarżonego, okazywana skrucha lub lub jej brak, czy starania o naprawienie szkody lub zadośćuczynienie krzywd – staje się jednym z kluczowych elementów debaty publicznej wokół wymiaru sprawiedliwości.

adwokat Michał Gajda

6 marca 2026

Michał Gajda

Michał GajdaAdw. Michał Gajda, absolwent Uniwersytetu Szczecińskiego, Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego oraz Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ukończył studia podyplomowe z prawa medycznego oraz prawa karnego skarbowego i gospodarczego. W swojej codziennej praktyce zajmuje się obroną w sprawach karnych, w tym o przestępstwa typowo kryminalne, przestępstwa gospodarcze i skarbowe, a także prowadzi obronę lekarzy w sprawach o w tym tzw. błędy medyczne. Jako specjalista od prawa medycznego, reprezentuje podmioty lecznicze z całej Polski, prowadzi szkolenia dla medyków, jest wykładowcą Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego, a także uczestniczy w pracach Rady Ekspertów Parlamentarnego Zespołu ds. Medycyny Estetycznej.

Zobacz również inne wpisy

Skontaktuj się z Nami!

    📞