Lekarz jako świadek u prokuratora

Niejednokrotnie w karierze niemal każdego lekarza zdarza się, że otrzyma wezwanie na przesłuchanie przed prokuratorem w sprawie karnej, dotyczącej szeroko rozumianego błędu medycznego lub podejrzenia jego spowodowania. Wówczas część z Państwa podejmuje rozsądną decyzję o skonsultowaniu się przed przesłuchaniem z adwokatem. Zazwyczaj podczas porady prawnej w takiej sprawie stawiane są dwa główne pytania:

  • Czy mogę mieć kłopoty w związku z tą sprawą?
  • Czy może Pan uczestniczyć ze mną w przesłuchaniu?

 

Lekarz – świadek

W pierwszej kolejności chciałbym sprecyzować zakres przedmiotowego wpisu. Dany  artykuł jest poświęcony sytuacji, w której lekarz w ramach prowadzonego postępowania karnego ma zostać przesłuchany jako świadek, a nie w charakterze podejrzanego, czy oskarżonego. Kwestie związane ze wspomnianymi rolami procesowymi, w jakich może wystąpić lekarz w sprawach karnych o błąd medyczny są poza zainteresowaniem przedmiotowego artykułu. W przypadku podejrzanego czy oskarżonego oczywiste jest, że może on ustanowić obrońcę z wyboru, albo żądać ustanowienia obrońcy z urzędu. Inaczej wygląda natomiast sprawa w przypadku kiedy lekarz występuje w sprawie (choćby na razie) w charakterze świadka.

W artykule pomijam kwestie związane ze zwolnieniem z tajemnicy lekarskiej, które to zwolnienie winno nastąpić jeszcze przed wezwaniem lekarza na przesłuchanie. Problematyce dotyczącej tajemnicy lekarskiej (w kontekście prowadzonych spraw o błędy medyczne) poświęcę odrębny wpis.

Wezwanie do prokuratora.

Samo wezwanie do prokuratury na przesłuchanie w charakterze świadka nie oznacza, że prowadzone postępowanie karne kierowane jest przeciwko wzywanemu lekarzowi. Szeroko rozumiane sprawy medyczne, w tym sprawy karne, których przedmiotem są tzw. błędy medyczne, są sprawami wielowątkowymi i wielopodmiotowymi.  Na etapie kiedy organ ścigania otrzymuje informacje wskazujące na możliwość popełnienia przestępstwa przez lekarza lub personel szpitala, nie jest możliwe ustalenie osoby odpowiedzialnej za to zdarzenie. Wówczas konieczne jest przesłuchanie wszystkich członków personelu medycznego, którzy mieli jakąkolwiek styczność z pacjentem. Dlatego też organ prowadzący postępowanie wzywa wiele osób, aby na podstawie ich zeznań ustalić czy w ogóle doszło do popełnienia przestępstwa, a jeżeli tak, to kto jest za nie odpowiedzialny.

Jak samemu nie narobić sobie kłopotów?

Najistotniejsze z punktu widzenia przesłuchiwanego lekarza jest to, aby w jego wyniku nie stał się on podejrzanym, albo by przynajmniej nie pogorszył swojej sytuacji. Przed przystąpieniem do składania zeznań lekarz powinien mieć świadomość czy ich treść nie narazi go na odpowiedzialność karną za błąd medyczny lub czy też tej odpowiedzialności nie zwiększy. Co prawda przed przesłuchaniem prowadzący czynność, poucza świadka o jego uprawnieniach, w tym uprawnieniu do odmowy udzielenia odpowiedzi na poszczególne pytania, jeżeli odpowiedź mogłaby narazić go na odpowiedzialność za przestępstwo. Jednak sama wiedza odnośnie do przysługujących praw to za mało, jeżeli nie wie się kiedy i w jaki sposób z nich skorzystać. Może się zdarzyć bowiem, że w wyniku złożonych przez lekarza zeznań, prowadzone postępowanie karne zostanie skierowane przeciwko niemu. Dlatego tak istotne niekiedy okazuje się zasięgnięcie przed przesłuchaniem porady profesjonalisty – adwokata, który po przeanalizowaniu stanu faktycznego danej sprawy dokona jej oceny pod kątem ewentualnego wypełnienia przez przesłuchiwanego znamion przestępstw. W tym miejscu z całą stanowczością podkreślić należy, że celem spotkania z adwokatem nie jest wskazanie lekarzowi co ma mówić na przesłuchaniu, czy też nakłonienie go do składania fałszywych zeznań, tylko ocena ryzyka poniesienia przez lekarza ewentualnej odpowiedzialności karnej i zasadności skorzystania z prawa do odmowy udzielenia odpowiedzi na poszczególne pytania. Nie chodzi tu o niezgodne z prawem uniknięcie odpowiedzialności karnej, a jedynie pełne realizowanie konstytucyjnego prawa do obrony, czy braku obowiązku wskazywania dowodów swojej winy. Adwokat nie może mówić  klientowi co ten powinien zeznać podczas przesłuchania, a jedynie wyjaśni mu jakie mogą być konsekwencje nieskorzystania z prawa do odmowy udzielenia odpowiedzi na niektóre pytania. Ponadto w trakcie spotkania adwokat wyjaśni wszelkie możliwe konsekwencje zaistniałego zdarzenia, a co najistotniejsze – wyjaśni, czy te konsekwencje mogą dotknąć zgłaszającego się do niego lekarza.

Na przesłuchanie z adwokatem.

Drugie pytanie jakie często słyszę w trakcie tego typu porad prawnych, to czy lekarz wezwany jako świadek może udać się na przesłuchanie z adwokatem, który będzie uczestniczył w czynnościach jako jego pełnomocnik.

Obrońcę w postępowaniu karnym ustanowić może jedynie podejrzany lub oskarżony, natomiast pełnomocnika co do zasady tylko strona postępowania (np. pokrzywdzony). To, że rzadko spotykane jest, aby w trakcie przesłuchania świadka uczestniczył ustanowiony przez niego profesjonalny pełnomocnik, nie oznacza, że nie jest to możliwe. Podstawę prawną do ustanowienia dla osoby niebędącej stroną pełnomocnika stanowi art. 87 § 2 Kodeksu postępowania karnego, zgodnie z którym osoba niebędąca stroną może ustanowić pełnomocnika, jeżeli wymagają tego jej interesy w toczącym się postępowaniu. Oznacza to, że w przypadku przesłuchania osoby, co do której istnieje uzasadniona obawa, że jej rola procesowa w trakcie lub w efekcie przesłuchania może ulec zmianie ze świadka na podejrzanego. Istnieje możliwość ustanowienia przez tę osobę pełnomocnika, który weźmie udział w przeprowadzanej czynności. Pamiętać należy, że  o dopuszczeniu do udziału pełnomocnika w takim wypadku decyduje każdorazowo prokurator, który może odmówić dopuszczenia go do czynność, jeżeli uzna, że nie wymaga tego interes przesłuchiwanego świadka. Wówczas rolą adwokata jest, aby przekonał organ prowadzący postępowanie, że jego uczestnictwo w czynności jest uzasadnione i konieczne. Ewentualna odmowa dopuszczenia pełnomocnika do udziału w sprawie, może stanowić przedmiot zażalenia na podstawie art.  302 § 1 k.p.k..

Czy zatem warto przed przesłuchaniem skonsultować się z adwokatem?

Pytanie wydaje się być retoryczne. W przypadku, gdy występują u nas objawy choroby swoje kroki kierujemy do lekarza. Dobrą decyzją jest zasięgnięcie opinii lekarza jakiejkolwiek specjalizacji, a niewątpliwie najlepiej jest skonsultować się z lekarzem specjalistą, zajmującym się dziedziną medycyny, z którą związana jest choroba. Podobnie wygląda to w przypadku pojawienia się problemów prawnych i konieczności sięgnięcia po poradę prawnika. Skoro sami lekarze kierują pacjentów do specjalistów, dlaczego sami nie mieliby skorzystać z pomocy profesjonalisty jakim jest adwokat. Chcąc zabezpieczyć swoje interesy w jak najlepszym stopniu, w tego typu sprawach warto sięgnąć po pomoc adwokata posiadającego doświadczenie z zakresu prawa medycznego, błędów medycznych oraz związaną z nimi odpowiedzialnością cywilną, karną i zawodową. Adwokat wyjaśni na czym polegać będzie zaplanowana czynność, oceni stan faktyczny będący przedmiotem prowadzonego postępowania, a także ewentualne szanse na skierowanie postępowania karnego przeciwko tej osobie.

Niejednokrotnie zdarza się, że organy ściągania celowo odwlekają decyzje o postawieniu zarzutów, ograniczając w ten sposób prawo do obrony (świadek w postępowaniu karnym nie ma takich samych uprawnień jak podejrzany np. nie ma prawa udziału w podejmowanych czynnościach, czy wspomnianego prawa do ustanowienia obrońcy). Ewentualne uczestnictwo adwokata w przesłuchaniu świadka, daje mu możliwość kontrolowania jego przebiegu, w tym prawidłowości zadawanych pytań (unikanie pytań sugerujących odpowiedź), a także zadawania samemu pytań przesłuchiwanemu klientowi. Widząc w jakim kierunku zmierza przeprowadzana czynność, adwokat może na bieżąco reagować na zmieniające się okoliczności, w tym doradzać klientowi, aby ten odmówił odpowiedzi na zadane pytanie.

 

Adwokat Michał Gajda

Szczecin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *